QUEEN

Pora chyba na jakiś wpis:) W początkowym zamyśle chciałem wpisywać się 3 razy w tygodniu, teraz mijają miesiące i nic. Może dlatego, że na facebooku daję upust frustracjom, radościom, czy smutkom. Jakoś mnie wciągnął:) To miejsce zostawiam sobie do ważnych przemyśleń i do dzielenia się istotnymi wydarzeniami, które miały miejsce w moim życiu. Nie zawsze mi się chce, bo wiadomo, jak się ma chwilę wolnego i leży się na kanapie, to komputer w pewnym momencie Więcej…

“PASJA”

Uff…Zgodnie z tym co postanowiłem wcześniej obejrzałem dzisiejszej nocy „Pasję” w reżyserii Mela Gibsona i chociaż widziałem ten film już kilka razy, to dziś chyba najbardziej do mnie dotarł, bardzo mocno i emocjonalnie. Kto oglądał, ten wie dlaczego, kto nie miał okazji lub nie chciał, niech zobaczy, na pewno zrozumie. Takie filmy nie powstają bez udziału “palca Bożego”… Zastanawiam się dosyć intensywnie nad tym co takiego musi się stać jeszcze, by ludzie uwierzyli, że zło Więcej…

Mój pierwszy teledysk:)

Dziś oddałem w Wasze ręce swój pierwszy klip w reżyserii Huberta Gostomskiego. Obraz bardzo prosty, ale mam nadzieję wymowny. Sporo przygód i stresu wiązało się z tym przedsięwzięciem. Mogę zapewnić, że emocje, które towarzyszyły mi podczas nagrań były bardzo prawdziwe i jeżeli mam być szczery nie chciałbym ich zbyt często powtarzać:) To jednak osobiste doświadczenie. Zdecydowaliśmy się na minimalizm, bo piosenka jest prosta, intymna i uniwersalna. Sami macie w głowach własne obrazy, które kojarzą się Więcej…

Nostalgia

Jakoś mnie na rozmyślanie wzięło w ostatnich dniach. W środku mały huragan wciąż jeszcze chyba szaleje. Pewnie przesilenie wiosenne, bo nie ja jeden mam takie samopoczucie. Wczoraj Marcin Mroziński podesłał mi link do piosenki Harela Skaata reprezentanta Izraela w konkursie Eurowizji w 2010r. Utwór nosi tytuł Le’an. Dawno nie wymęczyłem tak żadnej piosenki. Piękna ballada i niesamowity głos. Słucham od wczoraj i przestać nie mogę. Wygląda na to, że w sobotę kręcimy klip do “Niewinnych Więcej…

Katastrofa na Śląsku

Niczego oryginalnego nie napiszę. Jestem tak samo poruszony tym co się wydarzyło, jak pewnie większość z Was. Tym bardziej mnie dotyka ta potworna katastrofa, bo wielokrotnie jeździłem trasą Warszawa – Katowice i z powrotem i zdarzało się jeździć tymi dokładnie pociągami, w końcu pochodzę ze Śląska. Do późnych godzin nocnych śledziłem w telewizji wydarzenia w Szczekocinach i zastanawiałem się, czy nikt z moich znajomych przypadkiem nie jechał w którymś z pociągów. Nawet nie próbuję sobie Więcej…