Moja wizja świata

"Moja wizja świata"

Sporo tematów codzienność podrzucała przez ostatnie miesiące. Mimo to nie czułem, że powinienem zabierać głos w jakiejkolwiek sprawie. A byłoby o czym pisać, bo przecież rzeczywistość dotyczy mnie w równym stopniu jak wtedy, gdy dzieliłem się mniej lub bardziej emocjonalnymi przemyśleniami. Dziś nadrobię, ale tak czy inaczej postanowiłem dzielić się rzadziej i mniej emocjonalnie. W dalszej części wytłumaczę dlaczego i jaki z tego pożytek przede wszystkim dla mnie, ale i dla tych, którzy brali udział w dyskusjach:) Miałem dziś w nocy ciekawy sen. Śniło mi się, że siedzę przed telewizorem i oglądam film w którym widziałem siebie i swoją rodzinę. W filmie przygotowywaliśmy się na zagładę świata, który miał zostać zalany przez wodę. Zatopiona została Ameryka, Cypr, Chorwacja. Woda zbliżała się do Polski. Widziałem ludzi uciekających w popłochu poobijanych przez różne przedmioty. Uczucie, które towarzyszyło mi podczas oglądania filmu było takie samo jakie miałem biorąc udział w tym „filmie” i czekając na nieuchronną zagładę. Jakbym uczestniczył w dwóch rzeczywistościach, oglądałem siebie i byłem tym kogo oglądam. Ogromne przerażenie i smutek rozrywały mnie od środka. Nie widziałem momentu zalania, pamiętam tylko[…]
Czytaj dalej…

Boże Narodzenie Jezusa Żyda w kraju katolików

"Boże Narodzenie Jezusa Żyda w kraju katolików"

Pomyślałem, że skoro żyję i mamy dziś drugi dzień po niedoszłym końcu świata to uznam ten fakt za całkiem dobry pretekst do napisania kilku słów. Świat niestety się nie skończył. Widać ktoś kto tym wszystkim rządzi jeszcze cierpliwości nie stracił, co w moim odczuciu jest o wiele mniej zrozumiałe niż histeria ludzi związana z przepowiedzianą apokalipsą. Nie pisałem nie dlatego, że nic się nie działo, bo działo się aż zanadto i nie dlatego, że brakowało mi czasu, bo wiadomo, że ten jeśli się chce można znaleźć np. w podróży. Nie bardzo wiedziałem jak pisać i, czy pisać, bo musiałbym szczerze, a wiadomo, że ta forma wypowiedzi nie jest ostatnimi czasy w Polsce ulubioną, bezpieczną, a na pewno nie, kiedy wypowiadają się osoby, które powinny tylko śpiewać, grać, komponować, a w innych kwestiach trzymać gębę na kłódkę. Odciąłem się trochę od przestrzeni wirtualnej, zlikwidowałem prywatne konto na facebooku i innych portalach społecznościowych oddając się pracy twórczej, życiu rodzinnemu i paru innym sprawom. Zaśpiewałem kilka recitali, które zostały ciepło przyjęte przez publiczność i obecnie zastanawiam się co z moim materiałem muzycznym? Czy[…]
Czytaj dalej…

QUEEN

"QUEEN"

Pora chyba na jakiś wpis:) W początkowym zamyśle chciałem wpisywać się 3 razy w tygodniu, teraz mijają miesiące i nic. Może dlatego, że na facebooku daję upust frustracjom, radościom, czy smutkom. Jakoś mnie wciągnął:) To miejsce zostawiam sobie do ważnych przemyśleń i do dzielenia się istotnymi wydarzeniami, które miały miejsce w moim życiu. Nie zawsze mi się chce, bo wiadomo, jak się ma chwilę wolnego i leży się na kanapie, to komputer w pewnym momencie staje się wrogiem, a nie przyjacielem, ale wiem, że kilka osób tu zagląda, więc biorę się do roboty:) Jakiś czas temu pisałem o tym byście nie bali się regularnie badać na obecność wirusa HIV i byście się zabezpieczali. Ten niewidoczny i podstępny drań może dopaść każdego, ale bardzo łatwo z nim wygrać:) Wystarczy się przebadać za darmo i anonimowo w punktach w całej Polsce. Tamten wpis zakończyłem piosenką w wykonaniu kogoś z kim jestem bardzo emocjonalnie i artystycznie związany. Freddie Mercury towarzyszy mi od dziecięcych lat. Pokazała mi jego muzykę moja mama i był to jeden z najpiękniejszych prezentów jaki rodzic może dać dziecku. Podarować[…]
Czytaj dalej…

Przebadaj się na obecność wirusa HIV

"Przebadaj się na obecność wirusa HIV"

Drodzy znajomi i nieznajomi:) Zgodnie z moim sumieniem, planami jakie mam od lat wielu i tym co powiedziałem w ostatnim wywiadzie prasowym zabieram się do działania:) Ci bardziej dociekliwi wiedzą, że jedną z płaszczyzn życiowych, której chciałbym poświęcić trochę swojego życia jest profilaktyka i edukacja związana z HIV i AIDS. Przed momentem odebrałem swój test. Robię badania regularnie. Ja nie mam powodów do zmartwień dlatego, że 1. Zabezpieczam się. 2. Profilaktycznie wykonuję badanie, a ono jest bezpłatne i w 100% anonimowe. W każdym większym mieście można wykonać test w punktach konsultacyjno-diagnostycznych. Nic nie boli, a może uratować życie Tobie, ale i osobie z którą współżyjesz jeśli jesteście oboje nieświadomi zakażenia. Obecnie HIV to nie wyrok. To zwykła przewlekła choroba, która jeśli jest leczona lekami antyretrowirusowymi, które w Polsce są bezpłatne! Dożywa się naturalnej starości, prowadzi się absolutnie normalny tryb życia. Ale warunkiem jest świadomość i leczenie. Jeśli nie wiesz o zakażeniu…przechodzisz kolejne stadia choroby aż w końcu zapadasz na AIDS i umierasz. W Polsce oficjalnie zakażonych jest już prawie 15 tys ludzi, ale przeraża fakt, że na 100% zakażonych wie[…]
Czytaj dalej…

„PASJA”

"„PASJA”"

Uff…Zgodnie z tym co postanowiłem wcześniej obejrzałem dzisiejszej nocy „Pasję” w reżyserii Mela Gibsona i chociaż widziałem ten film już kilka razy, to dziś chyba najbardziej do mnie dotarł, bardzo mocno i emocjonalnie. Kto oglądał, ten wie dlaczego, kto nie miał okazji lub nie chciał, niech zobaczy, na pewno zrozumie. Takie filmy nie powstają bez udziału „palca Bożego”… Zastanawiam się dosyć intensywnie nad tym co takiego musi się stać jeszcze, by ludzie uwierzyli, że zło generuje zło. Tak po prostu. Nie wiem czy dwa tysiące lat temu żył człowiek, który został wyjatkowo okrutnie ukrzyżowany, wierzę, że tak, bo wszelkie dowody naukowe na to wskazują, bo czuję, że tak mogło być. Czy odkupił grzechy ludzkości.?..Nie mam zielonego pojęcia. Dlaczego miałby to robić i o co w tym wszystkim chodzi? I czemu ojciec miałby oddać swoje dziecko w ręce oprawców, przyglądać się temu jak potwornie cierpi skoro przecież sam ten świat rzekomo stworzył i tych oprawców także? Nie wiem. Kupy się to wszystko nie trzyma i ja wciąż nie mam pojęcia jak to było, jak jest i na pewno nie wiem jak[…]
Czytaj dalej…